Zespół dał bardzo energetyczny koncert – po raz pierwszy, ale już zapowiedział kolejne występy. Kaliska publiczność przyjęła muzyków bardzo gorąco – świetnie się z nimi bawiła, tańczyła i śpiewała. To już kolejne muzyczne wydarzenie w naszym mieście zorganizowane przez Agencję Artystyczną – Voice Hunters.

Artyści Zespołu Alergen, jak sami o sobie mówią – wykonują muzykę określaną jako “pozytywne brzmienie naładowanych rock’n’rollem gitar”. Koncert zgromadził bardzo wielu miłośników rocka, którzy docenili “doskonałą muzę”.

Jako support wystąpił dziś przed nimi doskonale znany wszystkim – kaliski Zespół Gangsters Rock, również z mocnym brzmieniem, który robi ostatnio coraz większą karierę.

Alergen występuje w składzie: Pawel Nawrocki – gitara, wokal; Adrian Górka – gitara; Krzysztof Ropicki – gitara basowa; Krzysztof Domienik – perkusja,  zaistniał między innymi dzięki świetnym koncertom oraz piosence „Kiedy odejdziesz”.

Poniżej publikujemy wywiad z Zespołem, który artyści udzielili Calisia.pl

20 stycznia br. roku wypuściliście nowy singiel. O czym jest i w jakim klimacie muzycznym został utrzymany?

To utwór o dość rock’n’rollowym podtekście, krótka opowieść o trudnej miłości niereformowalnego faceta z jego wymarzoną, wręcz wyśnioną kobietą. Problem w tym, że jest to miłość od pierwszego wejrzenia, a para poznała się tej samej nocy np. na koncercie i ta „miłość” chyba nie przetrwa… Tym razem skręciliśmy w stronę klasycznego rock’a. Nasz poprzedni Singiel „Zaczekam na lepszy czas” był utrzymany w bardziej popowej stylistyce. Staramy się urozmaicać piosenki w obrębie muzycznego klimatu, w którym się poruszamy.

Kiedy planujecie kolejne premiery, a przede wszystkim czy i kiedy doczekamy się nowego albumu?

Oczywiście! Przed nami jeszcze jedna premiera singla, myślę że wypuścimy go na wiosnę. Obecnie zacząłem prace nad nowymi piosenkami, jest już ich kilka w wersji roboczej i jest to właśnie wstęp do nowego albumu. Chciałbym wejść do studia z zespołem jesienią. Wciąż klaruje mi się w głowie wizja tego albumu dlatego daję sobie jeszcze chwilę na to by określić dokładną trajektorię. Chciałbym, żeby był to dojrzały album, ale niejednostajny, zaskakujący, łączący w sobie i mocny rock i melodyjny pop.

Jaki był Wasz największy koncert, ze znanymi muzykami, który do dziś wspominacie?

Zagraliśmy takich koncertów naprawdę sporo i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mieliśmy taką okazję. To świetna okazja do spotkań ze starszymi doświadczonymi kolegami po fachu, możliwość obserwacji, wyciągnięcia pewnych wniosków itd. Cieszę się, że z wieloma z nich utrzymujemy bardzo przyjacielskie stosunki, co w branży muzycznej nie zawsze jest takie oczywiste. Na pewno spośród największych koncertów, które wspominamy możemy wymienić koncerty w Londynie w Indigo at the O2 Arena – super organizacja, koncert wyprzedane do ostatniego miejsca i wspaniała atmosfera. Festiwal Legend Rocka w Dolinie Charlotty – to miejsce magiczne, pięknie położone. Amfiteatr, wspaniała publiczność i magia Festiwalu z prawdziwymi legendami Rocka. Top Stars Festival, KFPP. W Opole i wiele innych… Tak naprawdę było tak dużo koncertów, które niosą ze sobą niezapomniane wrażenia, śmieszne i ciekawe historie, że kiedyś może napiszemy o tym książkę.

Która z otrzymanych nagród, a jest ich sporo jest dla Was największym sukcesem?

Wszystkie nagrody są ważne, ale nie jesteśmy zespołem zbieraczy nagród, który pcha się do wszelkiego rodzaju konkursów, talent show itd. Mamy trochę inną filozofie na ten temat. Na pewno ważną wygraną był konkurs Zagraj z Gwiazdami i dotyczył koncertów w Londynie. Myślę, że od nagród ważniejsza jest ciężka praca na co dzień, aby doskonalić siebie, swój warsztat, grać coraz lepsze koncerty, dawać całego siebie publiczności, która przychodzi na występy. Słowa uznania, uśmiech na twarzach ludzi to najlepsza nagroda.

Czy to prawda, że pomysł na tekst może przyjść w środku nocy i wtedy powstaje cały utwór? Podobno tak u Was bywa.

Tak i zdarza się tak bardzo często, wpada jakiś dźwięk, składa się w melodie, a potem słowa składają się same w zdania. Warto mieć wtedy coś do pisania pod ręką, żeby nie umknęło. Potem oczywiście spotykamy się na próbach i szlifujemy materiał, cały proces twórczy jest bardzo ciekawy i satysfakcjonujący. Zdarza się tak, że idąc po ulicy albo jadąc samochodem wpada do głowy jakaś ciekawa melodyjka, riff, wtedy wyciągam telefon i nagrywam sobie na dyktafon.

Gracie pop oraz rock, czasem z pazurem, a często o miłości. Kim jest Wasz słuchacz i do kogo chcecie docierać?

Nie chcemy się nastawiać na to, że gramy dla tych, a dla innych nie. Myślę, że gramy dla wszystkich, którzy znajdują w naszych piosenkach coś interesującego. Wiek ani płeć nie ma tu żadnego znaczenia, wszyscy jesteśmy ludźmi, mamy uczucia, przeżywamy niektóre rzeczy zupełnie skrajnie, ale w gruncie rzeczy jesteśmy wszyscy do siebie bardzo podobni.

Czy jest to pierwsza wizyta zespołu w Kaliszu? Mieliście okazję grać już w naszym mieście?

Tak, pierwsza i cieszę się, że w końcu się nadarzyła. Oczywiście byliśmy już w Kaliszu, ale zawsze prywatnie. Najczęściej w Kaliszu bywa nasz basista Krzysiek, ponieważ jego dziewczyna pochodzi z tego miasta. Mam nadzieję, że 17 lutego przejdzie do historii zespołu jako jeden z najlepszych koncertów. Chciałbym zaprosić niezdecydowanych z całego serducha, obiecuję, że damy z siebie wszystko.

http://www.facebook.com/alergen.music